MAMY czas – prawda o urlopie macierzyńskim
Jest środa, 22:49. Zazwyczaj o tej porze czytałam ulubioną książkę albo sączyliśmy z Andym winko, oglądając z zaangażowaniem nasz ulubiony serial. Dzisiaj nasza rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Andrzej zasnął już w 4 minucie odcinka, którego tytułu nawet nie pamiętam. W…