Ciąża,  Mama

Zanim zostałam Mamą – o przygotowaniach do ciąży

Ciąża – jednych zaskakuje, inni przygotowują się do niej długi czas. Każda może być cudowna, wyjątkowa, niezależnie czy przyszła Mama ma 20 czy 40 lat. Ale o czym należy pamiętać – każda ciąża jest inna, tak samo jak my jesteśmy inni, i to jest wspaniałe.

Odkąd sięgam pamięcią uwielbiałam dzieci, miałam wcześnie rozbudzony instynkt macierzyński, co mogą potwierdzić moi najbliżsi. Ale rozbudzony instynkt a gotowość do bycia Mamą to dwie różne rzeczy, choć niewątpliwie ze sobą mocno powiązane.
Przyszedł jednak taki czas, ze ciężko było mi przejść obojętnie obok Matek z maleństwami na spacerach, a podziwianie maluszków koleżanek stało się już niewystarczające. Coraz częściej myślałam o tym, że sama chciałabym już mieć moje kochane dziecko w ramionach. Jednak w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz. A w zasadzie nie dwoje, a cały szereg czynników, które muszą się zsynchronizować w czasie.

DO TANGA TRZEBA DWOJGA

Po pierwsze i najważniejsze. Do tanga trzeba dwojga. Wiem, że dzisiejsze możliwości medycyny pozwoliły już nie jednej kobiecie zajść w ciążę bez udziału partnera. Jednak będąc w szczęśliwym związku najważniejsze dla mnie było to aby moje pragnienie było dzielone również przez moją Drugą Połowę. Jak się okazało, z tym trzeba było poczekać. Cierpliwość nie jest moją największa cnotą i tu została ona  wystawiona na ciężką próbę. Działania pod tytułem:” pokażę mu pierścionek, to może się domyśli, że już czas na zaręczyny” w przypadku tematu ciąży przyniosły odwrotny od zamierzonego skutek. Próbowałam zrozumieć, domyślić się dlaczego łatwiej jest człowiekowi podjąć decyzję o zaciągnięciu kredytu niż o powiększeniu rodziny. I wszystko oczywiście zależy od człowieka i jego doświadczeń, motywacji jakimi się kieruje, od wychowania, od pierdyliarda innych czynników. I tutaj Drogie Panie muszę Was ostudzić: to że Ty jesteś gotowa nie zawsze oznacza, że ta Druga Osoba czuje tak samo. To jest wspaniały scenariusz kiedy w związku we wszystkim jesteście zgodni, dochodzicie do wszystkiego w jednym tempie. Mój scenariusz nie przewidział, że przyszły Tatuś jeszcze potrzebuje czasu choć nie do końca rozumiałam na co..

I tu wkraczają Ciotki dobre rady, Matki wszechwiedzące, koleżanki zadające niewygodne pytania, na które nie masz ochoty odpowiadać.

Więc tu złota rada ode mnie. Chrzań to, nie porównuj się do innych. Ostatnia rzecz, jakiej potrzebujesz to wysłuchiwanie, że jak stary nie jest gotowy to Cię odprawi z kwitkiem, znajdzie inną młodszą z którą będzie miał całą gromadkę dzieci, a Ty będziesz sama, z 12-oma kotami, które nawet nie podadzą Ci szklanki herbaty jak będziesz chora. STOP.

ROZMOWA

Najważniejsze o czym się zapomina to zwyczajna rozmowa. A może nie zwyczajna, a szczera. Wiadomo, że będą jej towarzyszyły emocje, ale rozmowa powinna prowadzić do wspólnych wniosków, do wspólnego planu. I powinno się być w tej rozmowie otwartym. Bo się okazuje, że kiedy Ty w głowie urządzasz piękny pokoik dla tego maleństwa to jego ojciec w głowie już liczy czy będzie w stanie ten pokoik odpowiednio wyposażyć, czy jego auto jest wystarczająco duże aby pomieścić Waszą Dwójkę, psa, to piękne maleństwo, wózek, fotelik i teściową (jeśli Waszej Dwójce będzie potrzebna jej pomoc).

Może też się okazać, że to mieszkanie wydaje mu się za małe i trzeba jeszcze kupić działkę, wybudować dom ale wcześniej zmienić pracę, żeby sobie na to pozwolić.

Trochę żartuję, a trochę nie. To pokazuje jak inaczej mężczyźni i kobiety podchodzą do powiększenia rodziny. Oczywiście nie zawsze, nie wolno generalizować. Posłużyłam się moim przypadkiem. I tutaj jedyna rada, maksyma, która utkwiła mi w pamięci i pomogła przeczekać ten czas i ostudziła moje zniecierpliwienie.

„Związek to wspólna wspinaczka na górę. Czasem jedno musi poczekać aż drugie go dogoni, czasem jednak trzeba przyspieszyć aby dotrzymać kroku.”

To w rozmowie dowiedziałam się ile obaw jest w głowie drugiego człowieka, ile wymagań sobie może stawiać przyszły Tata zanim stwierdzi: tak, to ten czas. Dlatego właśnie rozmowa, wspólne postawienie planu jest tak istotne, aby maleństwo przyszło na świat w atmosferze zgody, partnerstwa swoich rodziców i miłości. Jak widzimy do tanga trzeba dwojga. To różowy scenariusz, ale osiągalny.

W ZDROWYM CIELE ZDROWY DUCH

Nie musze mówić, jak ważne jest nasze zdrowie kiedy planujemy / przygotowujemy się / zachodzimy w ciążę.

Warto jest wcześniej zadbać o to aby skontrolować nasze ciało i stan naszej głowy. Jedno z drugim będą nam potrzebne do 9 miesięcy podczas których hormony zmienią nas nie poznania i wystawią na ciężką próbę. Mdłości, wymioty, huśtawki nastroju, rosnące kilogramy, spuchnięte dłonie i stopy to tylko niektóre niespodzianki jakie nam zaserwuje pakiet ciążowy. Ciąża nie wygląda jak w filmach i potwierdzą to moje wszystkie koleżanki, które w ostatnim czasie zaszły w ciążę. Polecam nastawić się najgorsze i lepiej być mile zaskoczonym niż potem być rozczarowanym.

Więc póki możesz, idź się przebadaj, swoje hormony, drożność żył, nim Ci nogi spuchną do rozmiarów Kim Kardashian, gdy na siłę próbowała nosić ukochane szpilki (wygoogluj: „Dlaczego ona to sobie robi?! Stopy Kim Kardashian” – warto 🙂 )

Jeśli są sprawy, które Cię trapią i nie pozwalają wstać z łóżka, przez które wolisz być sama więcej niż dotychczas to pamiętaj, że tak jak z bólem gardła idziesz do lekarza, tak z innym problemem idź do specjalisty, który pomoże Ci poukładać sprawy które mocą w głowie. To ważne, wiem coś o tym J. I nie zapominaj, że masz przyjaciół, tych których rad chcesz słuchać. To wspaniała instytucja i jest całkiem za darmo!

PIENIĄDZE TO NIE WSZYSTKO – ALE WARTO JE MIEĆ

Wydawałoby się, że im człowiek starszy, doroślejszy, tym ma większe potrzeby – nic bardziej mylnego.

Nie lubię liczyć szczęścia w pieniądzach i dobrach materialnych, jednak ostatni rok pokazał mi, że warto te pieniążki mieć bo dziecko to studnia bez dna. Wydatki się piętrzą z miesiąca na miesiąc.
Dobrze jest zaplanować sobie fundusz na najbliższy rok, aby uniknąć stresu związanego z dużymi wydatkami w krótkich odstępach czasu. Jest wiele stron internetowych, które przygotowały listę wyprawkową – to taki must have na przyjście na świat dziecka. Czyli przedmioty niezbędne, a i kosztowne. Między innymi wózek, fotelik, łóżeczko, materac, ubranka, pieluszki – to tak z grubsza – sama się zdziwiłam ile rzeczy można kupić.

Osobiście uważam, że najlepiej jest skonsultować taką listę z zaufaną Mamą, której opinia dla Ciebie jest ważna i z którą macie podobne myślenie. Unikniesz kupowania rzeczy zbędnych, które są tylko ładne a zagracają miejsce w domu i kosztują krocie. Sama mam przygotowaną listę wyprawkową, którą dzisiaj bym zmodyfikowała do tych najbardziej potrzebnych rzeczy. Na pewno o tym jeszcze napisze w innym poście i z chęcią się podzielę.

Wracając do wydatków – oprócz wyprawki, urządzenia pokoiku i Waszej wspólnej przestrzeni na przyjęcie maleństwa nie zapominajcie, że po narodzeniu maleństwa zaczyna się dla młodych rodziców maraton wydatków pod tytułem „SZCZEPIENIA”. O tym również napiszę więcej, jak tylko zaczerpnę więcej wiedzy i doświadczenia.

A że „strzeżonego Pan Bóg strzeże”, dobrze jest mieć odłożone coś na czarną godzinę. Codziennie gdy odpalam facebook’a czy instagram’a dostaję dreszczy na widok ilości zbiórek jakie są organizowane na rzecz pomocy chorym dzieciom. Nikt chyba nie zakłada, że jego dziecko urodzi się chore lub zachoruje gdy przyjdzie na świat. I jak pokazują te zbiórki, nie ma takiej kwoty, która zagwarantuje Ci zdrowie Twojego dziecka. Więc czasem lepiej odmówić sobie kolejnej pary nowych butów, żeby chociaż sumienie mniej gryzło gdy te pieniądze będą potrzebne na inny cel. Czego NIKOMU nie życzę. I proszę dalej zbiórki wspierać, bo to wspaniałe że można pomóc maluchom i ich rodzicom <3

WYBÓR LEKARZA PROWADZĄCEGO

To bardzo ważne aby mieć osobę zaufaną, specjalistę w której/którego ręce oddasz nie tylko siebie ale również twoje dziecko. Czas ciąży to ciągle kontrolowanie stanu zdrowia przyszłej mamy i maleństwa. Porozmawiaj z przyjaciółkami Mamami, z sąsiadkami które mają dzieci, poszukaj we wiarygodnych źródłach informacji o lekarzu i spotkaj się z nim parę razy zanim podejmiesz decyzję, kto powinien poprowadzić Twoją ciążę. Może być wiele sytuacji kiedy to lekarz będzie decydował o przyszłości Twojej i twojego malucha. To istotne aby była to osoba kompetentna, doświadczona i z którą będziesz mieć ułatwioną komunikację.

CZAS na MIŁOŚĆ

To co chciałam na koniec powiedzieć, to jak dobrze się nie przygotujesz, ile mądrych książek nie przeczytasz, ilu diet nie przejdziesz to na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Trzeba go sobie dać.
Czas dla siebie, na realizację swoich marzeń, swoich planów czy to zawodowych czy związanych z pasjami. Będąc spokojną, szczęśliwą i spełnioną osobą będzie Ci łatwiej odnaleźć radość w przygotowaniach do powiększenia rodziny. Słyszałam o parach, które próbowały ratować swój związek decydując się na dziecko. To nie działa. Nie wolno traktować tego małego, niczego świadomego człowieka. Dziecko ma być spoiwem, owocem miłości. Chciałabym tego, bo wtedy nie byłoby tylu sierot, tylu porzuconych dzieci, tylu samotnych rodziców.
Organizm często czuje, ma taki wewnętrzny mechanizm obronny który decyduje czy to odpowiedni moment.

Więc jeśli planujesz powiększenie rodziny to życzę Ci z całego serca aby się udało i aby to zniecierpliwienie nie przysłoniło Ci innych ważnych rzeczy. Abyś umiał/umiała o siebie zadbać, o swoje zdrowie, o zdrowie twojej głowy. Abyś nie porównywała się do sytuacji innych i nie poddawała gdy się za szybko nie uda.

Ściskam.

komentarzy 5

  • Huanita

    Pieknie Emilko,
    Pozwol ze pozostawię tu pare słów, bo aż nie potrafię nie☺️?
    Widziałam Ciebie pierwszy raz jak miałaś miesiąc. Wtedy to z siostra i rodzicami byliśmy u Was, a ze i babcia Twoja służyła zdolnościami i doświadczeniem przekuwania uszu to skorzystalysmy. Niestety mimo jej chęci i wielkiego, przeogromnego serca zakończyło się to traumą, którą do dziś wspominam (Haha!) –>płakałyśmy głośniej od Ciebie☺️?jenyyy, jak Twoi rodzice byli przerażeni. Do dziś pamietam wytrzeszcz oczu Twojege Taty ?????
    Moj mały 2.5 miesięczny Olaf ??śmieje się w głos przez sen i właśnie usłyszał moje ciche hihy po pisaniu o przekuwaniu uszu☺️?uśmiał się teraz i on?? Maleństwa są słodkie ???Ululalam go już dawno w bondolinie , ale musiał tam zostać, bo dwójka starszych lecz nadal potrzebująca masazyku i maminych kołysanek potrzebowała mojego dzialania☺️?
    To Twoj blog wiec wybacz ze tyle treści, chyba mamy to w genach??‍♀️
    Do rzeczy Emilko, to nie do wiary ze tak szybko uroslaś?To po pierwsze! ??❤️
    Po drugie to nie do wiary ze już tyle mądrości po drodze zabrałaś i w tak udany sposob przelewasz to na internetowy papier. Hmmm luuubię to!☺️?będę zaglądać! ☺️??

    Wiem ze bulwersujący temat szczepien i STOP NOP mega głośny, potrafi wpędzić w duże lęki, wiem bo przeszłam to. Mimo to, udało mi się przez lata wypracować kompromis. Wydaje mi się, ze mam nie wiem czy dużą -raczej nie, bo to długi temat, ale „jakas” wiedzę na temat szczepionek. Pptrafilabym tez doradzić I podać ich nazwy po których NOPy zdarzają się o wiele rzadziej- długo robiłam rekonesans wśród pediatrów, matek i w prasie. A ze pierwsza Przychodnia ( t.j. Pediatra i Pani „co szczepi” ) do której zapisałam ponad 6 lat temu naszą pierworodną, bardzo mnie nie lubiła i chyba ze wzajemnoscia, choć cierpliwie wysluchiwalam, to po roku się z nia szczesliwie pożegnałam. Cenię sobie wolność wyboru i szacunek nawet w sytuacji kiedy i czym zaszczepić dziecko. Matka ma dodatkowy zmysł i czuje swoje dziecko najlepiej. Ostatecznie zdecydowałam się szczepić ale według własnego kalendarza, a nie sanepidowskiego, o którym moge Ci więcej na priv napisać- oczywiście jeśli byś tego sobie życzyła. Wiesz gdzie mnie dorwać?
    Szczęścia i dużo zdrowka zycze w NowymRoku! Tworz te piekne dzieło bo warto się dzielić tym z innymi mamami. To nic ze jesteś świeżo upieczona Mamusia. Matki to cenne źródło informacji. Wiem ze już się nim stajesz☺️Powodzenia)

    Huanita (you know Who I am but let’s stay anonomous ????)
    Cheers

  • Grafka

    Emi ❤️ Piękny wpis. Przeczytałam z wielkim zainteresowaniem. Czuję tu Twoje serce, zaangażowanie i wielkie emocje. Jestem z Was bardzo dumna ?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *